ONZ sprzeciwia się izraelskiemu programowi osadnictwa

/Pojazdy opancerzone Izraela w pobliżu Strefy Gazy 22/7/2014

W poniedziałek 20 lutego Rada Bezpieczeństwa ONZ wydała oświadczenie, w którym sprzeciwiła się izraelskiemu programowi osadnictwa i wyraziła "głębokie zaniepokojenie oraz konsternację" decyzjami Izraela z 13 lutego, zatwierdzającymi nowe plany osadnicze na okupowanym Zachodnim Brzegu ("legislacja" 9 placówek osadniczych, plany wysłania tysięcy jednostek osadniczych).

Jak napisano w oświadczeniu:

„Rada Bezpieczeństwa powtarza, że trwające izraelskie działania osadnicze niebezpiecznie zagrażają wykonalności rozwiązania dwupaństwowego opartego na postanowieniach z 1967 roku”

Poniedziałkowe oświadczenie to pokłosie kroków podjętych przez Autonomię Palestyńską i Zjednoczone Emiraty Arabskie, które domagały się dyplomatycznego bojkotu Izraela - bezwzględnego potępienia jego działań przez społeczność międzynarodową i wezwania do natychmiastowego zakończenia prześladowania ludności palestyńskiej i programu osadnictwa.

Zajęte przez ONZ stanowisko znacznie odbiega jednak od pierwszego projektu strony palestyńskiej i arabskiej - AP i ZEA pierwotnie bowiem wnosiły nie tylko o przyjęcie rezolucji sprzeciwiającej się poczynaniom Izraela (w znacznie bardziej dosadnym i potępiającym tonie, niż zrobiono to w poniedziałek), lecz także stawiającej przed rządem Izraela wymóg natychmiastowego zakończenia programu osadnictwa i innych działań wymierzonych w Palestyńczyków.

Rezolucja o takim kształcie mogłaby istotnie zagrozić międzynarodowej pozycji Izraela i podkopać możliwości realizacji planu osadnictwa. Propozycja ta jednak spotkała się ze sprzeciwem, co oczywiste, państwa Izrael, oraz jednego z jego najbliższych sojuszników - Stanów Zjednoczonych.

ZEA I Autonomia Palestyńska, pod presją Stanów Zjednoczonych wycofały się z projektu rezolucji, na rzecz, jak określił to portal "Al Jazeera", ,,rozwodnionego oświadczenia zastępującego projekt, który wyraźnie potępiłaby politykę Izraela.". Amerykańskie i Izraelskie źródła donoszą, że w zamian za odstąpienie od projektu USA zaproponowały m.in. pakiet pomocy finansowej, a Izrael zobligował się nie budować w najbliższych miesiącach nowych osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu.

Louis Charbonneau, dyrektor ONZ w Human Rights Watch, powiedział, że Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna zdecydowanie potępić osiedla.

„Chociaż pomocne jest, aby Rada Bezpieczeństwa ONZ krytykowała łamanie praw człowieka przez Izrael wobec Palestyńczyków, dzisiejsze oświadczenie, osłabione pod presją USA i Izraela, jest dalekie od pełnego potępienia, na jakie zasługuje poważna sytuacja”

Przystanie na propozycje USA i Izraela spotkało się ze sprzeciwem wielu walczących Palestyńczyków.

Mustafa Barghouti, wieloletni działacz palestyński powiedział, że decyzja AP o wycofaniu głosowania „jest sprzeczna z palestyńską walką narodową”.

Ilustracja utraty ziemi przez Palestynę na rzecz Izraela w latach 1946-2010

„Odrzucamy zrównywanie dwóch stron – jednej, która jest agresorem i okupantem, a drugiej, która żyje pod okupacją i apartheidem. Niektórzy mówią, że musimy skupić się na oporze dyplomatycznym i politycznym, więc dlaczego decyzja została cofnięta? Nawet opór dyplomatyczny jest zabroniony? Nawet opór oparty na prawie międzynarodowym?"

„Wzywamy Autonomię Palestyńską, aby nie wyrażała zgody na wycofanie rezolucji” – dodał Barghouti.

Ciężko nie rozumieć obaw i sprzeciwu działaczy Palestyńskich wobec przejęcia przez AP amerykańskiej propozycji - gdyby Stanom Zjednoczonym rzeczywiście zależało na wygaszeniu konfliktu, i gdyby szczerze sprzeciwiały się działaniom Izraela - co stałoby na przeszkodzie przyjęcia rezolucji w pierwotnym, ostrzejszym tonie?

Wątpliwości w sprawczość tej "umowy" pogłębiają deklarację Izraela, który, mimo że zobowiązał się do zaprzestania budowy dodatkowych osiedli (w najbliższych miesiącach, to warto podkreślić) nie zawiesi przyjętego już planu budowy 9 osiedli i wysłania tysięcy kolejnych jednostek osadniczych.

Co więcej, przywódca jednej z partii rządzącej koalicji, wbrew zapewnieniom Natenjahu, oświadczył, że „Budowa [osiedli] na Zachodnim Brzegu będzie kontynuowana. Planowanie będzie kontynuowane. Zrobimy to, co obiecaliśmy”.

Podziel się swoją opinią!

Pamiętaj o tym, by zachować się kulturalnie dyskutując z innymi czytelnikami.


0 Komentarzy

Bądź pierwszy! Zostaw swój komentarz pod tym artykułem.