Umowa o współpracy czy oddaniu?

Publicystyka

Flagi Polski i Ukrainy / Wikimedia Commons, autor: Cybularny, licencja: domena publiczna

Tekst autorstwa: Krzysztof Symanski

W dniu 2 grudnia 2016 roku rząd RP zawarł z rządem Ukrainy umowę „W sprawie wzajemnej współpracy w dziedzinie obronności”, która z bliżej nieznanych powodów została ogłoszona w Monitorze Polskim dopiero 18 stycznia 2019r. Niniejsza umowa ogólna ustanawia prawne podstawy i ramy wzajemnej współpracy Stron w dziedzinie obronności. Większość postanowień nie odbiega od powszechnie stosowanych w takich umowach sformułowań i wzajemnych zobowiązań oraz sposobów ich realizacji. Jednak z art. 7 dowiadujemy się, że strony będą się wymieniać informacjami, których treści nie poznamy.

„Ochrona informacji niejawnych wymienianych między Stronami w związku ze wzajemną współpracą w dziedzinie obronności będzie zapewniona zgodnie z przepisami odrębnej umowy”.

Natomiast w art. 12 szczególnie w p.2 przewiduje nieodpłatne przekazywanie sprzętu wojskowego pochodzącego z zasobów sił zbrojnych jednej ze stron. Umowa przewiduje wzajemność świadczeń, ale praktycznie trzeba zwrócić uwagę, że jedną z jej stron jest kraj od 2 lat (wówczas) uwikłany w konflikt zbrojny pomiędzy swoimi w znacznym stopniu rosyjskojęzycznymi regionami na wschodzie i/a prozachodnimi i nacjonalistycznie nastawionymi regionami zachodnimi. W tej, trwającej od 2014 roku, wojnie ginęli ludzie i trwał stan stałego napięcia. Wszystkie zawierane porozumienia nie były przestrzegane.

Druga strona umowy, czyli Polska jest członkiem NATO i może liczyć w razie konfliktu na pomoc całego sojuszu. Trudno sobie wyobrazić by doszło do sytuacji, że potrzebujemy wsparcia ukraińską bronią i personelem. Faktycznie ta umowa zobowiązuje Polskę do nieorganicznego przekazywania sprzętu bez jakiejkolwiek rekompensaty czy gwarancji zwrotu drugiej strony.

Doświadczamy tego od roku, gdy praktycznie znaczna część najbardziej istotnego dla obronności zaawansowanego sprzętu Wojska Polskiego znalazła się na Ukrainie. Z wyjątkiem samolotów myśliwskich, gdyż pomimo służalczej gotowości do ich przekazania, nie pozwoliła na to faktyczna władza naszego kraju, czyli USA obawiające się eskalacji konfliktu Jak wynika z najnowszych doniesień to i tak je tam wysłano, tylko jako części zamienne. Nie wiadomo czy nie przekazano tam samolotów szturmowych, bo dotarły tam maszyny typu SU-25 i 27 z innych krajów NATO.

Trudno sobie wyobrazić, że taką umowę zawarł kraj NATO z państwem będącym w stanie faktycznej wojny domowej, bez akceptacji pozostałych państw sojuszu, a już na pewno bez zgody jego absolutnego hegemona, czyli USA. Więc już wtedy przewidywano, że musi dojść do konfliktu zbrojnego Ukrainy z Rosją. Wszelkie deklaracje, apele o ugodę czy inicjatywy pokojowe były tylko grą na zwłokę, umożliwiającą uzbrojenie Ukrainy i doprowadzenie do wojny osłabiającej Rosję. Ostatnio zostało to potwierdzone w wypowiedziach b. kanclerz Niemiec i innych wysoko postawionych funkcjonariuszy państw NATO. Ogromne zasoby naturalne Rosji, pozostające poza kontrolą międzynarodowej zachodniej finansjery, są dla potencjalnym zagrożeniem.

Zwłaszcza gdy zawiodły plany ich przejęcia po gorbaczowskiej „pierestrojce”. Zachód docenił siły grup wewnętrznych, z których wyłoniła się grupa kapitalistycznych oligarchów, zawłaszczających cały potencjał gospodarczy kraju. Nie udało się wtedy, to próbują dalej, tym razem poprzez konflikt zbrojny i sankcje. Polska stała się najbardziej gorliwym sługą zachodniego kapitału. W takim świetle należy zrozumieć niedawną wypowiedź Łukasza Jasiny z MSZ, który w Warszawie powiedział, że „Polska jest sługą narodu ukraińskiego”. Tylko narodu, czy raczej jego kapitalistycznych elit i zachodnich protektorów?

Artykuł 12
W razie stanu wyjątkowego, katastrofy naturalnej lub stanu wojennego ogłoszonego na terytorium jednej, lub obu Stron, mogą one wzajemnie proponować sobie niezwłoczne wsparcie. Wsparcie, o którym mowa w ustępie 1 niniejszego artykułu, będzie odbywać się na zasadach określonych w prawie wewnętrznym Strony udzielającej tego wsparcia i będzie obejmować: nieodpłatne przekazania uzbrojenia, produktów podwójnego zastosowania i mienia niebojowego pochodzącego z zasobów sił zbrojnych jednej ze Stron;

Specjalne doradztwo i wsparcie wraz z czasową wymianą wyszkolonego i kompetentnego personelu wojskowego i cywilnego w celach wykonania uprzednio określonych prac i świadczenia usług. W zakresie przewidzianym prawem wewnętrznym Stron, wyposażenie, zapasy, produkty i materiały czasowo wwiezione na terytorium Strony i wywiezione z niego w związku ze wsparciem, o którym mowa w ustępie 1 niniejszego artykułu, będą zwolnione z podatków, ceł i innych opłat.

Treść umowy została opublikowana w Monitorze Polskim poz. 50 z roku 2019.

Podziel się swoją opinią!

Pamiętaj o tym, by zachować się kulturalnie dyskutując z innymi czytelnikami.


0 Komentarzy

Bądź pierwszy! Zostaw swój komentarz pod tym artykułem.