W ukraińskim zbożu wykryto substancje szkodliwe. Dane są niepokojące

Polska

Landscape Grain / Flickr, autor: FarbenfroheWunderwelt, licencja: CC BY-NC 2.0

Według nieoficjalnych danych dostarczonych przez RMF24, 1/3 próbek ukraińskiego zboża zawierała w sobie szkodliwe substancje dla zdrowia. Dane pokazujące ile zboża wjechało do Polski i w jakiej skali są zapełnione polskie magazyny, szokują.

Co znajdowało się w ukraińskim zbożu?

Ministerstwo Finansów i Krajowej Administracji Skarbowej ujawniło, że ilość importowanych zbóż wzrosła z 1,1 mln ton w 2021 roku do 3,2 mln ton w 2022 roku. W ubiegłym roku do Polski wjechały 2 mln zbóż. Wzrost przede wszystkim dotyczył pszenicy oraz kukurydzy.

Najwyższa Izba Kontroli ustaliła, że już w połowie 2021 r., w polskich magazynach zalegało 3,8 mln ton zbóż, rok później było już 7 mln ton, w czerwcu bieżącego roku było już niemal 10 mln ton.

Niepokojące są jednak dane Głównego Lekarza Weterynarii, które wykazały, że 1/3 zbóż z Ukrainy zawierały szkodliwe substancje dla zdrowia. W 17 próbkach wykryto występowanie salmonelli, w 17 innych pestycydów, w 11 GMO, a w 6 mikotoksyny. W innych próbkach podobno odnaleziono metale ciężkie takie jak rtęć, ołów, żelazo i kadm.

Rekompensaty dla rolników nie rozwiązały problemu

NIK zwrócił także uwagę o nieudolnej i nieprzemyślanej wypowiedzi byłego Ministra Rolnictwa Henryka Kowalczyka, który w 2022 r. apelował do rolników, aby zachowali zboże w magazynach i nie sprzedawali, zapewniając ich, że zboże nie będzie tanieć. Rolnicy jednak zboża nie sprzedali, a państwo polskie koniec z końców zdecydowało o wsparciu finansowym dla 50 tys. producentów rolnych, zdaniem NIK mogło to stanowić rekompensatę ich utraconych pieniędzy, lecz wciąż to nie rozwiązywało problemu napływu zbóż z Ukrainy.

NIK uznał również, że wprowadzenie w kwietniu zasad transportowania produktów rolnych z Ukrainy było zagrożeniem dla rynku, z racji, że każdy konwój kosztował ok. 4 tys. zł, a zorganizowano łącznie 1597 konwojów.

Podziel się swoją opinią!

Pamiętaj o tym, by zachować się kulturalnie dyskutując z innymi czytelnikami.


0 Komentarzy

Bądź pierwszy! Zostaw swój komentarz pod tym artykułem.