Amerykańskie koncerny zbrojeniowe zacieśniają współpracę z Tajwanem

Taiwanese National Military Exercise / Flickr, autor: 中文(臺灣):中華民國總統府, licencja: CC BY 2.0

Jak podaje portal South China Morning Post, w środę 3 maja około 30 amerykańskich producentów broni wzięło udział w dwustronnym Forum Przemysłu Obronnego w Taipej, podczas którego zobowiązali się do zacieśnienia współpracy z Tajwanem. Amerykański udział w forum i bezpośrednie zapowiedzi jeszcze ściślejszej współpracy uczestnicy motywują „sytuacją geopolityczną”, która, ich zdaniem, stwarza „pilną potrzebę” współpracy.

W forum wzięły udział m.in. koncerny Lockheed Martin i Raytheon, pojawił się także były starszy oficer US Marines Corps, emerytowany generał broni Steven Rudder. W trakcie spotkania Rudder oznajmił: „Chcemy być częścią potencjału samoobrony Tajwanu i poprawić odporność łańcucha dostaw na wyspie”. Wezwał także do bliższej współpracy między siłami zbrojnymi USA i Tajwanu.

Forum i deklaracja generała nie są jednak początkiem bliskiej współpracy amerykańskich i tajwańskich sił. Stosunki między armiami zacieśniane są od dłuższego czasu, a Stany Zjednoczone udzielają Tajwanowi systematycznego wsparcia militarnego, nie tylko poprzez dostawy sprzętu czy środków, lecz także poprzez bezpośredni udział żołnierzy amerykańskiej armii.

Niecały miesiąc temu USA wysłały na wyspę ponad 200 trenerów wojskowych, mających pomóc siłom zbrojnym Tajwanu w szkoleniu. Znana obecność wojskowa Stanów Zjednoczonych na Tajwanie jest tym samym najwyższa od czasu zerwania stosunków dyplomatycznych z Tajpej w 1979 roku.

Głównym wątkiem forum była możliwość udzielenia Tajwanowi wsparcia w zakresie rozwoju i budowy myśliwców nowej generacji i najnowocześniejszych bezzałogowych urządzeń wojskowych. Jak oznajmiła strona tajwańska, „to jeden z obszarów, w którym Stany Zjednoczone mogą współpracować z Tajwanem”.

Max Lo, przewodniczący Tajwańskiego Narodowego Stowarzyszenia Przemysłu Dronów, powiedział: „Tajwan mógłby rozszerzyć rozwój bezzałogowych systemów powietrznych (UAS) jako rodzaj asymetrycznej strategii przeciwko Armii Ludowo-Wyzwoleńczej”, i wezwał Stany Zjednoczone do sprzedaży zaawansowanego sprzętu Tajwanowi.

„Stany Zjednoczone mogłyby również przenieść technologię UAS na Tajwan, co pozwoliłoby im na rozwój i produkcję własnego przemysłu UAS” - dodał.

Amerykański udział w forum i padające na nim deklaracje o zacieśnieniu współpracy zbrojeniowej spotkały się ze stanowczym sprzeciwem strony chińskiej, która aktywność USA na wyspie, coraz szersze dozbrajanie i zaangażowanie militarne uznaje za akt prowokacji i parcia do konfliktu.

Jak wskazują komentatorzy: Stany Zjednoczone, podobnie jak większość państw na świecie, nie uznaje niepodległości Tajwanu, akceptując przy tym politykę „Jednych Chin”, według której istnieje tylko jedno państwo chińskie. Rzecznik chińskiego Ministerstwa Obrony Tan Kefei oznajmił:

„Te »kompleksy wojskowo-przemysłowe« Stanów Zjednoczonych zawsze były chętne do sprzedaży broni na całym świecie, eksportowania wojen i poszukiwania nieoczekiwanych zysków […] Praktyka władz polegająca na sprowadzaniu wilków do domu jest odrażająca i przyniesie tylko głęboką katastrofę tajwańskim rodakom”

Podczas spotkania przed budynkiem protestowała także grupa około 20 aktywistów. „Amerykańscy podżegacze wojenni to plaga na Tajwanie” – głosił jeden z transparentów. „Sprzedają Tajwanowi wszelkiego rodzaju przestarzałą amunicję i co roku zarabiają na Tajwanie dziesiątki miliardów dolarów” — powiedział David T. Chien, wiceprzewodniczący sojuszu Blue Sky Action Alliance, który popiera zjednoczenie z Chinami.

Podziel się swoją opinią!

Pamiętaj o tym, by zachować się kulturalnie dyskutując z innymi czytelnikami.


0 Komentarzy

Bądź pierwszy! Zostaw swój komentarz pod tym artykułem.