Nastroje konsumentów najgorsze od lat. Prognozy nie napawają optymizmem

Gospodarka

Daniel Orth / Flickr (CC BY-ND 2.0)

Zgodnie z najnowszymi badaniami przeprowadzonymi przez GfK, Barometr Nastrojów Konsumenckich — wskaźnik mierzący nastroje konsumenckie Polaków — wyniósł w ujęciu rocznym -16 punktów, co jest najniższym (najbardziej negatywnym) wynikiem od 2012 roku. Wskaźnik ten, choć w grudniu (-17,2 punkty) był wyższy niż w listopadzie (-19,4 punkty), wciąż pozostaje na bardzo niskim poziomie, wskazując, że Polacy patrzą w przyszłość obawami.

Badanie przeprowadzone zostało w różnych grupach społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem kategorii wiekowych. Najgorsze nastroje odnotowano u seniorów powyżej 60 roku życia — wskaźnik wyniósł w tej grupie -27,5 punktu Oznacza to, że liczba osób starszych niepewnych swojej sytuacji finansowej i obawiających się o przyszłość znacznie przewyższa liczbę osób nastawionych optymistycznie.

Pogarszające się nastroje są bezpośrednim wynikiem pogarszającej się sytuacji gospodarczej. Kryzysu od wielu miesięcy dotyka Polaków. Najbardziej odczuwalnym przez konsumentów jego skutkiem jest kryzys inflacyjny, który przyniósł ze sobą największe wartości inflacji w XXI wieku. Inflacja, za której wzrostem nie nadążają płace, skutecznie drenuje kieszenie konsumentów. Prowadzi to do obniżenia ich stopy życiowej.

Inflacja a płace

Tempo wzrostu płac, według danych z ostatnich kilku miesięcy, nie nadąża bowiem za tempem wzrostu cen. Oznacza to, że siła nabywcza konsumentów, a więc płaca realna, która pozostaje do ich dyspozycji, systematycznie spada. Tak na przykład w październiku ubiegłego roku nominalna średnia krajowa wzrosła o 13 procent w stosunku do tego samego miesiąca roku 2021. Równolegle jednak inflacja znacznie przeskoczyła ten wzrost, co, w konsekwencji, doprowadziło do spadku realnej średniej krajowej aż o 4,16%.

Spadek realnych wynagrodzeń obserwowany jest, z mniejszymi lub większymi wahaniami (lekkie odbicie w lipcu), od maja 2022 roku do chwili obecnej. Niestety, prognozy dotyczące przyszłej, realnej dynamiki płac nie napawają optymizmem. Według wielu ekonomistów w najbliższych miesiącach będziemy obserwować pogłębienie się spadku realnych wynagrodzeń.

Analogicznie, ubiegły rok przyniósł znaczący spadek realnych wartości rent i emerytur, których waloryzacja zapowiedziana jest dopiero na marzec tego roku. Renty i emerytury, wyraźnie niższe niż np. w krajach Europy Zachodniej, w połączeniu z inflacją, siłą rzeczy, nie pozwoliły seniorom na optymizm.

Podziel się swoją opinią!

Pamiętaj o tym, by zachować się kulturalnie dyskutując z innymi czytelnikami.


0 Komentarzy

Bądź pierwszy! Zostaw swój komentarz pod tym artykułem.