Rośnie niezadowolenie wśród pszczelarzy oraz rolników produkujących warzywa i owoce

Polska

Miód / Pixabay, autor: cheerdj

NSZZ RI „Solidarność” Lublin alarmuje o zapowiadającej się trudnej sytuacji na rynku owoców miękkich. Plantatorzy mówią, że w polskich chłodniach i magazynach zalegają zagraniczne owoce, a ceny mogą być poniżej kosztów produkcji. Plantatorzy zaznaczają, że nie chcą przechodzić tego samego co rolnicy, a jeżeli sytuacja nadal będzie krytyczna, będą zmuszeni latem wyjść na drogi i protestować.

Sadownicy i plantatorzy zwrócili się do rządu, aby zwrócili na nich uwagę oraz proszą o przeprowadzenie działań zapobiegawczych.

  • Prosimy rządzących o zainteresowanie się naszymi obawami i prosimy o podjęcie działań zapobiegawczych. Nasze obawy są racjonalne i podparte merytoryczną wiedzą uzyskaną od fachowców branży sadownicze- apeluje NSZZ RI Solidarność Lublin.

Niezadowolenie wśród pszczelarzy oraz zła jakość produktów pszczelich

Gdy media informują o sytuacji polskiego rolnictwa, szczególnie o niekontrolowanym napływie produktów rolniczych z Ukrainy na polski rynek krajowy, w tym wszystkim giną głosy polskiego pszczelarstwa gdzie tak samo miód i inne produkty pszczele z Ukrainy zalewają polski rynek. W Niemczech zostały przeprowadzone badania w zakresie sprowadzanego miodu. Na 146 przebadanych próbek stwierdzono 46 podróbek. Pszczelarze wysuwają pytanie, co serwujemy polskim konsumentom?

Ryszard Voss prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Gdańsku przeczuwa, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa testuje na pszczelarzach nieprzygotowany i nieprzesterowany program, z którego usuwa błędy na skutek interwencji pszczelarzy. W otwartym liście Prezesa dotyczącym sytuacji w Polskim rolnictwie możemy przeczytać;

„Za to brak jakiejkolwiek kontroli podmiotów niezarejestrowanych i prowadzących sprzedaż na targowiskach miodów niewiadomego pochodzenia. Wszystko to przekłada się na ogromne niezadowolenie wśród pszczelarzy. Można to wręcz potraktować jako sabotaż wobec pszczelarstwa. Głos organizacji pszczelarskich reprezentujących polskich pszczelarzy, został całkowicie zignorowany, gdzie często podkreślaliśmy, że brak spójnych działań będzie prowadził do patologii oraz pozbawi nas skutecznego wykorzystania środków unijnych, gdzie do tej pory mieliśmy prawie 100% wykorzystanie. Rozumiem, że zarówno Minister jak i Prezes Agencji są z nadania politycznego i nie muszą się znać na wszystkim. Ale od tego mają zarówno doradców jak i urzędników ministerstwa, którzy powinni być kompetentni, a nie dobierani z klucza partyjnego„

Podziel się swoją opinią!

Pamiętaj o tym, by zachować się kulturalnie dyskutując z innymi czytelnikami.


0 Komentarzy

Bądź pierwszy! Zostaw swój komentarz pod tym artykułem.