Strajki rolników w całym kraju. Chodzi o niekontrolowany import zbóż z Ukrainy

Gospodarka

Facebook Oszukana Wieś

Rolnicy Lubelszczyzny wraz z zamojskim Towarzystwem Rolniczym, którzy tworzą razem Stowarzyszenie „Oszukana Wieś”, o godzinie 10:00 zaczęli 24-godzinną blokadę przejść granicznych z Ukrainą w województwie lubelskim — Okopy (Dorohusk) oraz Lubyczy Królewskiej, w województwie podkarpackim w Korczowej i Medyce, a w województwie świętokrzyskim jeden z terminali zbożowych.

Rolnicy podkreślają, że główną przyczyną protestu jest to niekontrolowany wwóz niskojakościowych zbóż, rzepaku, kukurydzy, artykułów i towarów rolnych, które zalewają Polski rynek. Polska pierwotnie miała stać się jedynie miejscem tranzytowym, w rzeczywistości stała się miejscem docelowym.

2 tygodnie wcześniej w Chełmie 500 ciągników blokowało miasto z inicjatywy Agro Unii. Postulatami również było ograniczenie importu zbóż z terenów Ukrainy, które zaniżają ceny krajowe i zmniejszają rentowność rolnictwa. Minister odpowiedział protestującym, że wprowadzenie ceł na ukraińskie zboże wymaga zgody Unii Europejskiej.

Jutro protesty także na zachodzie Polski

Walka rolników z zachodniopomorskiego trwa już od grudnia 2022 roku. Rolnicy z NSZZ Solidarność zapowiadali wtedy protest, który miał się odbyć 17 stycznia 2023 roku. Dowiedziawszy się o planowym proteście, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk wraz z premierem Mateuszem Morawieckim zapewniali rolników, że ich postulaty zostaną wcielone w życie jak najszybciej. Mimo obietnic, jak informują rolnicy, nie podjęto żadnych działań ograniczających import zbóż.

Rolnicy domagają się przede wszystkim, aby zatrzymać niekontrolowany napływ rzepaku i kukurydzy z Ukrainy, ochrony gospodarstw rodzinnych, utrzymania opłacalności produkcji rolnej, czyli m.in. dopłata do nawozów sztucznych, jak i wprowadzenie programu oddłużeniowego oraz uruchomienie terminalu zbożowego w Świnoujściu, który umożliwiłby eksport zbóż i rzepaku za granice.

Celem protestu było również wyrażenie buntu i sprzeciwu wobec braku reakcji rządu na coraz bardziej pogarszającą się sytuację ekonomiczną rolników. Podkreślali, że sytuacja jest dramatyczna, koszty produkcji rolnej wciąż rosną, a produkcja rolna staje się nieopłacalna.

Solidarność zawiodła się na rządzie

Protesty, petycje nie przyniosły rezultatów. Rolnicza Solidarność miała nadzieje, że ich pierwsze postulaty w sprawie obniżki cen nawozów zostaną zrealizowane. Ogłoszony więc został ogólnopolski protest, który ma rozpocząć się jutro (3 lutego).

Czas akcji protestacyjnej jest szacowany do 3 marca. Rolnicy z zachodniopomorskiego rozpoczną blokowanie dróg, które stopniowo obejmą całą Polskę. Rolnicy będą strajkować w 10 powiatach m.in.: Koszalin, Kołobrzeg, Białogard, Gryfice, Stargard, Pyrzyce, Choszczno, Łobez oraz Szczecinek. Protest będzie przybierał strajku kroczącego, który powoli zacznie obejmować całą Polskę.

Podziel się swoją opinią!

Pamiętaj o tym, by zachować się kulturalnie dyskutując z innymi czytelnikami.


0 Komentarzy

Bądź pierwszy! Zostaw swój komentarz pod tym artykułem.