Urząd utrudnia swoim pracownikom przeprowadzenie referendum strajkowego

Polska

Siedziba Centrali Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa mieści się w Warszawie przy ul. Poleczki 33. / www.gov.pl

Przepracowanie, niskie płace, mało czasu na nauczenie się nowych procedur i zmian w prawie - to jedne z przyczyn dojrzewającego strajku pośród pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Weszli więc na drogę sporu z pracodawcą, który jednak utrudnia pracownikom organizowanie się.

Strajk w administracji rolnictwa

17 czerwca na stronie solidarnoscarimr.pl został opublikowany wpis informujący o referendum strajkowym. W sporze zbiorowym biorą udział dwa związki zawodowe, mianowicie NSZZ „Solidarność” Pracowników ARiMR oraz NSZZ Pracowników Administracji Rolnictwa w Rzeczpospolitej Polskiej, które 16 czerwca podjęły uchwały o przeprowadzeniu strajku w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Został powołany komitet strajkowy, w którym skład wchodzą: Robert Gibała — Przewodniczący, Zastępca Przewodniczącego — Dominik Szajbler, oraz trzech pozostałych członków.

Jednakże związkowcy napotkali opór ze strony pracodawcy. Nie wyraził on zgody na przeprowadzenie referendum strajkowego oraz zablokował wszystkie sposoby dotarcia z informacją do pracowników.

Głosowanie odbędzie się więc online

Jak przekonują Związkowcy, byli przygotowani na taką ewentualność, więc referendum strajkowe zostanie przeprowadzone online z wykorzystaniem systemu do głosowań.

„Głosowanie odbędzie się online, na podane w oświadczeniu adresy mailowe zostanie przysłany link do formularza karty do głosowań, link będzie ważny w okresie przeprowadzenia referendum, czyli kilka dni. Z linku można skorzystać tylko raz, ponieważ jest to wygenerowane automatycznie przez system TOKEN, który umożliwia głosowanie konkretniej osoby.

Głosowanie jest tajne i nikt nie będzie mógł sprawdzić jaka osoba, w jaki sposób głosowała. Zarówno przedstawiciele związku a tym bardziej pracodawca nie będzie wiedział kto, w jaki sposób głosował. W przypadku zastrzeżeń zgłoszonych przez pracodawcę do sądu sąd będzie weryfikował tylko i wyłącznie czy referendum zostało przeprowadzone wśród pracowników agencji” — Mówi Robert Gibała przewodniczący KZ NSZZ Solidarność w ARiMR.

Referendum strajkowe nie może odbywać się w godzinach pracy, aby nie zakłócać toku pracy i obsługi beneficjentów. „Nie jest możliwe, by organizacje związkowe miały zbierać głosy, »chodząc« po »stanowiskach pracowniczych i dokonać aktu głosowania« w każdej komórce lub jednostce organizacyjnej Agencji.” — czytamy w piśmie. Robert Gibała dodaje, że nie możliwe jest przeprowadzenie głosowania w ciągu praktycznie 10 minut podczas np., przerwy śniadaniowej, rozdając karty do głosowania i zbierając głosy.

Apel Przewodniczącego NSZZ Solidarność w ARiMR

Robert Gibała apeluje do pracowników, aby wzięli aktywny udział w referendum, wzywa do pełnej mobilizacji oraz agitowacji pracowników i przekazywaniu informacji do wszystkich pracowników agencji. Zachęcał także do zapisywania się do NSZZ „Solidarność” ARiMR, aby wspólnie walczyć o lepsze warunki pracy oraz godne płace.

„To od nas zależy czy referendum się powiedzie, pozytywny wynik referendum to potężne narzędzie w dalszych negocjacjach o nasze podwyżki i realizacje pozostałych postulatów […] Silny związek zawodowy to skuteczniejsze działanie o wyższe płace i lepsze warunki pracy”

Link z postulatami związkowców można przeczytać tutaj:

Podziel się swoją opinią!

Pamiętaj o tym, by zachować się kulturalnie dyskutując z innymi czytelnikami.


0 Komentarzy

Bądź pierwszy! Zostaw swój komentarz pod tym artykułem.